FAQ
1. Co to jest TIP (toksyczne instrumenty pochodne)?
TIP, to najczęściej zakup właściwej opcji zabezpieczającej eksportera przed ryzykiem zmniejszenia się przychodów eksportowych (kupno opcji put), oraz wystawienie przez eksportera opcji typu call (jednej o zwielokrotnionym nominale lub kilku opcji call).
W przypadku tzw. „toksycznych” opcji mamy do czynienia z dwoma problemami:
1. do stawiania  przedsiębiorstwa w roli ubezpieczyciela wobec ryzyka, które ponosi bank;
2. do świadomego wprowadzania w błąd przedsiębiorców co do istnienia lub wielkości ryzyka wynikającego z wystawienia opcji.
Większość banków nie informowało przedsiębiorców o tym fakcie posługując się bardzo często specjalnie przygotowanymi analizami rynku walutowego. Klienci niejednokrotnie nieświadomie akceptowali nieproporcjonalność ewentualnych rozliczeń końcowych wynikających z TIP podczas rozmów telefonicznych z dealerami bankowymi.


2. Ilu firm w skali makro w Polsce dotyczy ten problem?

Szacunkowa liczba przedsiębiorstw posiadających tzw. TIP przekracza 2000.


3. Na czym polega opcja CALL ?

W opcjach typu CALL jedna ze strony jest podmiotem wystawiającym- sprzedającym opcję, a druga strona podmiotem, który może skorzystać z prawa zakupu oznaczonego dobra po z góry ustalonej przez strony cenie. Prawo banku - w przypadku opcji walutowych - polega na tym, że jeśli kurs waluty (w konkretnie określonym przedziale czasowym) wzrośnie powyżej pewnego poziomu, wystawca opcji CALL będzie musiał dostarczyć walutę po z góry określonym kursie (rozliczenie brutto) lub zapłacić kupującemu/nabywcy różnicę wynikającą z ustalonych postanowień (rozliczenie netto).
Przykładowo: jeżeli kurs euro w sierpniu 2008 roku wynosił 3.3 zł i wystawca opcji CALL o nominale 200 000 euro zobowiązał się, że 5 lutego 2009 roku sprzeda walutę, to w tym dniu dostarczy ją bankowi i otrzyma za nią 660.000 złotych, niezależnie od tego, że kurs rynkowy 5 lutego wynosił około 4,6000.
W przypadku rozliczenia netto, przedsiębiorca nie dostarcza waluty, a jedynie różnicę.
Jeżeli kurs euro wynosił na dzień 5 lutego 4,6000 zł to owa różnica do zapłaty na rzecz nabywcy takiej opcji wynosi
200 000 x (4.6 – 3.7)= 180 000 zł. Jeżeli wystawca takiej opcji CALL otrzymał w sierpniu 2008 roku zapłatę za ten instrument (premia) to jest to jedyny przychód dla niego.

Opcje typu CALL są związane z dużym ryzykiem dla ich wystawcy przynosząc równocześnie ograniczone zyski.


4. Na czym polega opcja PUT?
W opcjach typu PUT jej nabywca kupuje prawo do sprzedaży waluty obcej po wyznaczonym w treści opcji kursie.
Przykładowo: jeżeli w sierpniu 2008 roku kurs euro wynosił 3.3 zł, a prawie wszyscy główni ekonomiści banków przewidywali dalszy spadek kursu euro to eksporter powinien był być w owym czasie zainteresowany nabyciem instrumentu zabezpieczającego typu OPCJA PUT. Jeżeli bowiem w treści tej opcji, o nominale np. 100 000 euro była wyznaczona cenarozliczeniowa na poziomie np. 3.5 zł za euro to oznaczało to, iż w przypadku realizacji swoich przychodów ze sprzedaży przez eksportera na kwotę 100 000 euro mógł on wymienić tą walutę po kursie 3.5, a w przypadku kursu wyższego niż 3.5 nie realizować postanowień takiej opcji i wymienić tą kwotę po kursie rynkowym, wyższym od ustalonej wartości granicznej.

Opcje typu PUT są związane z ograniczonym ryzykiem, a margines możliwych strat jest określony kwotą zapłaty (premia) za taką opcję.


5. Na czym polega asymetryczność umowy między bankami a przedsiębiorcami?
Banki proponowały przedsiębiorcom złożony instrument pochodny („toksyczne instrumenty pochodne”) w miejsce sprawdzonej i posiadanej w ofercie opcji PUT. Złożoność polegała na złożeniu dwóch lub więcej opcji – np. opcji PUT i nominalnie większej opcji CALL. Oznacza to, że w ramach takiego produktu oferowanego przez bank była np. opcja PUT o nominale 100 000 euro, ale sumaryczny nominał opcji CALL  był dwa razy większy, czyli co najmniej 200 000 euro.
Takie instrumenty pochodne są asymetryczne ponieważ ryzyko z zawartej umowy opcji było zdecydowanie wyższe po stronie przedsiębiorców. Dla zwiększenia atrakcyjności tej oferty banki nie pobierały opłaty za zawarcie takiego porozumienia („struktury zerokosztowe”). Niekorzystne opcje typu CALL były przyłączane więc do produktu oferowanego przez banki gratis.


6. Jakich chwytów używały banki w celu namówienia przedsiębiorców do podpisania umów?

W opinii Stowarzyszenia przedstawiciele banków  wykorzystywały przy oferowaniu TIP swoją specjalistyczną wiedzę i zamiast rzeczowo przedstawić ryzyko i obciążenia wynikające z takiej struktury (np. graficzna wypłata całkowita ze struktury względem poziomu kursu), cały wysiłek koncentrowały na przekonanie klienta, budowanie zaufania i bagatelizowania ryzyka. W każdym przypadku brakowało przedstawienia funkcji wypłaty z instrumentów opcyjnych i ich złożeń, oraz rzetelnego scenariusza obciążeń przedsiębiorcy czy opisania funkcjonowania barier opcyjnych.
Dodatkowo banki w wielu przypadkach nie informowały konsumentów-przedsiębiorstw o dodawaniu opcji CALL. Z informacji jakie otrzymaliśmy od członków Stowarzyszenia dealerzy banków przedstawiali wyłącznie korzyści opcji typu PUT dodatkowo nazywając cały instrument „opcją” co kojarzyło się jednoznacznie z formą efektywnego zabezpieczenia. Przedstawiciele banków wykorzystywali w dużym stopniu niewiedzę klientów w zakresie weryfikacji wycen premii opcji kupowanych i wystawianych. Kolejną metodą służącą do namawiania przedsiębiorców do zawierania transakcji było wytworzenie presji czasu przy podejmowaniu decyzji, co dealerzy uzasadniali szybkimi zmianami kursów. Banki wykorzystały również zwykłą wiarę klientów w dobre intencje „instytucji zaufania publicznego”, które podlegają szczegółowej kontroli przez Nadzór Bankowy.


7. Jakie ryzyko niosą ze sobą toksyczne instrumenty pochodne?
1. Ryzyka dla przedsiębiorstw takie jak:
- upadłości
- kredytowe: firmy nie rozliczają TIP wobec banków równocześnie przestają płacić sobie wzajemnie,
- problemy firm „zarażonych” przez „toksyczne instrumenty pochodne” przenoszą się na inne podmioty gospodarcze,
- utrata zaufania do instytucji finansowych,
- utrata reputacji - zmniejsza się wiarygodność zarządów firm i samych firm w oczach inwestorów.

2. Ryzyka dla gospodarki realnej, takie jak:
- wywoływanie dalszej presji na wzrost kursu EUR/PLN,
- zmniejszenie wpływów budżetowych z tytułu CIT i VAT,
-  niemożność wykorzystania środków z UE,
-  zwolnienia pracowników,
-  możliwość pociągnięcia władz spółki do odpowiedzialności przez akcjonariuszy.

3. Ryzyka dla sektora bankowego i samych banków:
- kredytowe: przedsiębiorstwa, z którymi bank zawierał transakcje TIP nie są w stanie obsługiwać rozliczeń z tego tytułu, a więc będzie istniała konieczność zawiązania rezerw,
- utraty reputacji i zaufania, zarówno do każdego z banków angażującego się w TIP, jak również dla całego polskiego sektora bankowego,
- zmniejszenie bazy klientów obsługiwanych i potencjalnych,
- operacyjne, związane z brakiem nadzoru ze strony władz banków wobec osób, które mogły zawierać transakcje TIP,
- prawne – istnieje wysokie prawdopodobieństwo wygrania spraw sądowych ze strony przedsiębiorstw, z którymi banki zawarły TIP,
-  niewypłacalności banków na skutek niemożności obsługi rozliczeń z tytułu zawartych transakcji odwrotnych do TIP z międzynarodowymi instytucjami finansowymi i prawdopodobna koniecznością zwrotu już rozliczonych TIP przez przedsiębiorstwa w przypadkach wygranych sądowych,
- konieczności realizacji gwarancji dla deponentów lokat w najbardziej zaangażowanych  bankach, czy konieczność dokapitalizowywania niektórych banków przez Rząd.